Jadwiga Bobińska

Jadwiga Bobińska
ur. 15 października 1902 r. w Będzinie, zamordowana 29 maja 1943 r. Jadwiga Bobińska urodziła się w ówczesnej Guberni Piotrkowskiej Królestwa Polskiego. Jej rodzicami byli Karol Bobiński (pochodzący z warszawskiej rodziny urzędniczej – jego ojciec Antoni był w randze radcy stanu naczelnikiem Oddziału Administracyjnego w Zarządzie Okręgu Pocztowego) i Stanisława Zofia z domu Niekrasz, pochodząca z Będzina. W roku 1910 Jadwiga rozpoczęła naukę w żeńskiej pensji pani Rudowskiej w Konstancinie pod Warszawą (od klasy I do IV), w 1916 roku na skutek przeprowadzki rodziców do Piotrkowa Trybunalskiego, naukę kontynuowała w tamtejszym gimnazjum Nauczycielstwa Szkół Średnich, gdzie zdała maturę w roku 1920. Od najmłodszych lat aktywnie uczestniczyła w życiu społecznym, np. w okresie swojej nauki w Piotrkowie brała czynny udział w pracach „Herbaciarni” zorganizowanej przez Polski Czerwony Krzyż w celu dożywiania rannych żołnierzy przejeżdżających przez Piotrków w pociągach wojskowych, pomagała również w kuchni akademickiej, wydającej podwieczorki dla rannych żołnierzy leżących w piotrkowskim szpitalu. W roku 1920 złożyła podanie o przyjęcie na Wydział Chemii Politechniki Warszawskiej, rozpatrzone pozytywnie przez Rektora. Już na pierwszym roku studiów zaangażowała się w sportowe życie akademickie, prawdopodobnie dzięki osobie inżyniera Jana Wojniewicza wykładowcy, późniejszego zasłużonego działacza narciarskiego w II RP, pierwszego prezesa WKN. W 1921 roku była w grupie osób zakładających Warszawski Klub Narciarski, w którym aż do wybuchu II wojny światowej aktywnie działała. Jeszcze w latach 20-tych zdobyła uprawnienia przodownika turystyki, dzięki czemu mogła samodzielnie prowadzić grupy turystyczne. Zachowała się notatka w organie Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego „Ziemia” z roku 1929 o jednodniowej wycieczce w dniu 5 września 1929 do Kazimierza nad Wisła i Puław – koleją i rowerami, którą prowadziła Jadwiga Bobińska. Jadwiga ukończyła studia w roku 1926 i przez dwa lata była asystentką profesora Wojciecha Świętosławskiego w Katedrze Chemii Fizycznej na Wydziale Chemii PW, skąd w roku 1928 przeszła do pracy w Dziale Gumowym Wojskowego Instytutu Gazowego (później Przeciwgazowego), gdzie pracowała na stanowisku eksperymentatora. W Instytucie tym pracowała do wybuchu II wojny światowej. Ponieważ jej życie ułożyło się tak, że nie założyła nigdy własnej rodziny, cały swój czas dzieliła pomiędzy pracę zawodową oraz rozliczne zajęcia społeczne. Była wieloletnim członkiem zarządu Związku Inżynierów Chemików, aktywnie uczestniczyła w życiu akademickim oraz Lidze Ochrony Przeciwchemicznej i Przeciwgazowej. Pracowała również na rzecz WKN, przyczyniając się jako jedna z wielu osób do budowy schroniska na Polanie Chochołowskiej. W latach 30-tych była jednym z członków zarządu WKN. Po wybuchu II wojny światowej działała w konspiracji. Kierowała komórką łączności z „Serbią” – kobiecym oddziałem więzienia na Pawiaku. W jej mieszkaniu przy ul. Mokotowskiej 39 znajdowała się skrzynka kontaktowa. Równolegle uczestniczyła w pracach Kedywu AK w laboratorium bakteriologiczno-toksykologicznym przy Pracowni Środków Sabotażowo – Dywersyjnych. Zadaniem laboratorium było przygotowywanie trucizn służących specyficznej dywersji osobowej, skierowanej przeciwko Niemcom. W dniu 13 kwietnia 1943 roku została zatrzymana z walizką pełną materiałów chemicznych. Po aresztowaniu przewieziono ją na Pawiak, gdzie była brutalnie przesłuchiwana. Nikogo nie wydała, nie chciała również przyjąć przekazywanej jej trucizny. 29 maja 1943 roku została wywieziona z Pawiaka z grupą 500 mężczyzn oraz 25 kobiet i rozstrzelana w ruinach warszawskiego getta. Był to największy jednorazowy mord dokonany na więźniach w Warszawie w całym okresie okupacji. Ciało Jadwigi Bobińskiej zostało spalone, a prochy rozrzucone na terenie getta. Na warszawskich Starych Powązkach znajduje się symboliczna mogiła polskich chemików, których miejsca pochówku są nieznane. Jest tam nazwisko Jadwigi Bobińskiej. Jej nazwisko jest również wymienione na tablicy na murach schroniska PTTK na Polanie Chochołowskiej, gdzie upamiętnieni członkowie zarządu WKN, którzy zginęli w czasie II Wojny Światowej. Odsłonięcie tablicy nastapiło 14 maja 1960 roku. Na wieczną pamiątkę poległych klubowiczów członkowie zarządu WKN posadzili na polanie koło schroniska siedem limb. W czasie wojny zniszczeniu uległy praktycznie wszystkie zdjęcia Jadwigi Bobińskiej, pamiątki rodzinne czy też dokumenty świadczące o jej zaangażowaniu w pracach na rzecz WKN. Publikowane w biografii zdjęcie pochodzi z jej teczki osobowej, przechowywanej w Muzeum Politechniki Warszawskiej.